Cześć wszystkim!
Dzisiaj makijaż gwiazdy Taylor Swift.
z rozdania Peoples Choice Awards
(jakiś czas temu)
Domyślam się że w sieci jest sporo podwykonawców tego makijażu, i z pewnością u kogoś go znajdziecie, ale ja chciałam Wam pokazać moją wersję odtworzenia.
(po prostu poczułam takową potrzebę)
Proste smokey eye z kreską obrysowaną dookoła oka.
Kosmetyki:
Twarz
Podkład Estee Lauder 3N1
Puder Ben Nye banana, fair
Korektor Essence 10
Bronzer Sephora D50
Oczy:
Cienie z paletki Sleek sunset klik
Cień MUG glamorous
Czarny kohl Inglot
Miedziany pyłek Mariza
Maskara Artdeco
Usta:
Elf Mellow Melon
Całą powiekę, aż po załamanie pokrywam dwoma odcieniami miedzi, rozcieram starannie granice, i delikatnie przyciemniam załamanie brązem
Dolną powiekę również pokrywam ta samą kombinacją kolorów.
Oko obrysowuję czarną kredką a następnie ją rozcieram czystym pędzelkiem
Na wewnętrzna część powieki nakładam połyskujący pigment w odcieniu starego złota. Postanowiłam również przyciemnić zewnzewnętrzny obszar powieki
Tuszuję rzęsy i przyklejam pasek sztucznych
(ponieważ moje są rzadkie, a makijaż w całości by się tak nie wybijał)
A teraz małe porównanie wyszło czy nie bardzo...?
Starałam się jak mogłam...
blondynka z niebieskimi oczami nie jestem - niestety...
Dajcie znać co myślicie, śmiało...:P
Do następnego J.


