
Witam Was serdecznie!
Jak wczoraj wspominałam na moim fanpage, wykonałam dla Was makijaż,
którego szkic zaprojektował Michael Christopher McChord dla Illamasqua
(jesli dobrze wyczytałam, jeśli nie poprawcie mnie)
Który został zatytułowany dla Naomi Campbell
Jego projekt prezentuje się następująco.
Mam małe "ale" do rzęs, wydają mi kompletnie różne. I można to dostrzec gołym okiem.
A tak prezentuje się mój odwzorowany makijaż:
Kosmetyki:
Podkład Pierre Rene skin balance 22 klik
Puder Ben Nye banana, fair klik
Kamuflarz MUS 2 klik
Róż Sleek pink passion klik
Kredka NYX Black Bean klik
Brązowy eyeliner Avon extra lasting (jego dotychczasowy debiut)
Konturówka do ust Catrice 060 Verry Berry
Szminka Manhattan 56U
Rzęsy Demi Wispies
I WYKONANIE!
Cały obszar powieki ruchomej pokrywam czarną kredką,
to będzie moja baza by cień mi nie prześwitywał
i aby pigment był bardziej skoncentrowany w tym miejscu.
to będzie moja baza by cień mi nie prześwitywał
i aby pigment był bardziej skoncentrowany w tym miejscu.
Tak przygotowaną bazę rozcieram palcem
Na nałożoną wcześniej kredkę nakładam czekoladowy cień,
rozcieram go brzegiem pędzelka kierując się ku górze
Obszar załamania powieki pokrywam matowym odcieniem zgaszonej pomarańczy
Odrobiną czekoladowego cienia i pomarańczy rozcieram granice
Brązowym eyelinerem rysuję wyciągniętą kreskę na górnej powiece
W wewnętrznym kąciku rysuję szpic łącząc tym samym górną i dolną powiekę
Przeciągam eyeliner po dolnej powiece łącząc go w zewnętrznej części,
z wcześniej narysowaną kreską
Tuszuję tylko górne rzęsy, dolne zostawiam takie jakie są, ponieważ w projekcie nie ma dolnych ;p
Usta pierw obrysowałam konturówką, a następnie wypełniłam szminką o podobnym odcieniu.
Na środek nałożyłam troszkę białego matowego cienia.
Wyszło takie cuś..
Myślę, że to by była fajna propozycja gdzieś na sesją zdjęciową czy coś w tym stylu...
Buziaki - Makijażowo
♥
Na nałożoną wcześniej kredkę nakładam czekoladowy cień,
rozcieram go brzegiem pędzelka kierując się ku górze
Obszar załamania powieki pokrywam matowym odcieniem zgaszonej pomarańczy
Odrobiną czekoladowego cienia i pomarańczy rozcieram granice
Brązowym eyelinerem rysuję wyciągniętą kreskę na górnej powiece
W wewnętrznym kąciku rysuję szpic łącząc tym samym górną i dolną powiekę
Przeciągam eyeliner po dolnej powiece łącząc go w zewnętrznej części,
z wcześniej narysowaną kreską
Usta pierw obrysowałam konturówką, a następnie wypełniłam szminką o podobnym odcieniu.
Na środek nałożyłam troszkę białego matowego cienia.
Wyszło takie cuś..
Myślę, że to by była fajna propozycja gdzieś na sesją zdjęciową czy coś w tym stylu...
Buziaki - Makijażowo
♥

