Obserwatorzy

wtorek, 23 kwietnia 2013

Wiosna, wiosna ach to ty...

 Cześć!

Dzisiaj zaszczepię Was urokami wiosny i makijażem..


Pogoda dopisuje, nastrój też, lecz tylko czasu coraz mniej..
Tak tak, nie chce się siedzieć w domu gdy na zewnątrz piękna pogoda.
 I brak czasu na szusowanie po sieci!
makijaże
posty 
itp

Mam nadzieję, że wybaczycie mi niekiedy moją nieobecność!

:)

Kilka fotek ze spaceru niedzielnego.
P.S. wiem nie było outfitu, ale spokojnie nadrobię wszystko w długi weekend.









Makijaż iście wiosenny, bo mnie wiosna kojarzy się z kolorami żółtawymi i zielonymi
stąd wyniki mojego malunku 

Zapraszam

Kosmetyki:
Podkład EL 3N1
Puder Ben Nye - beige suede, fair
Korektor Essence 10
Cienie MUG - fuji, shimmermint, latte, yellow brick road,dirty martini klik
Eyeliner Sleek klik 
Eyeliner MUG  mystic
Tusz MaxFactor 2000calorie
Usta mieszanka szminek :)
rzęsy Ardell demi wispies


Całą powierzchnię wewnętrznej części powieki pokrywam zielonym cieniem (fjui) 
blęduję go kierując się ku górze


Dolna powiekę od wewnętrznej części pokrywam matowym odcieniem żółtego. (yellow brick road)
w kąciku wtapiam Cienie w siebie.


Pozostały obszar powieki ruchomej pokrywam ciemno zielonym cieniem (dirty martini)
blęduję go tak samo do góry


Kreseczka czarnym eyelinerem 
wyciągnięta w zewnętrznej części oczywiście.




Od końca kreski, kierując się po lini załamania powieki rozcieram brązowy cień.


Żelowym eyelinerem w kolorze zieleni, pokrywam linię wodną,
 oraz obszar pod namalowaną czarną kreską 


Cieniem (shimmermint) Rozcieram zielony eyeliner


Pod łuk brwiowy nakładam ten sam zielony cień (shimmermint)


 FINITO













Nie wiem jak Waszą, ale moją ulubioną porą roku jest właśnie wiosna.

A Waszą? 
 Czy Wam też nie chce się siedzieć w domu?
Czy wręcz przeciwnie? 

19 komentarzy :

  1. Przepięknie! A jakie śnieżno białe ząbki :) Zdradzisz ich sekret? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli widać? :) post o ząbkach i ich "metamorfozie" ukarze się niebawem. Na razie testuję to "coś" :)

      Usuń
  2. Ten moj zielony Fuji wydaje mi sie troszke trefny bo ma slaba pigmentacje i prawie go nie widac na powiece nawet z baza :(
    Mam nadzieje ze to moze tylko ta warstwa z wierzchu taka jest a dalej bedzie ok bo jest na prawde sliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie narzekam, u mnie jest ok! I muszę przyznać, że to mój ulubiony zielony cień.

      Usuń
  3. Makijaż świetny :) przy pięknej pogodzi aż chce się wychodzi a co do pór roku preferuje bardziej wakacje i jesień a szczególnie kolory jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaż jest przecudowny! :) Bardzo wiosenny.
    Moją ulubioną porą roku jest lato.
    I też nie chce mi się siedzieć w domu...
    Stąd wychodzę prawie każdego wieczoru na rolki.
    Pozdrawiam,
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też uwielbiam lato, ale do wiosny mam szczególny sentyment :)

      Usuń
  5. piękny makijaż! ja bym chyba zrezygnowała z tej zieleni pod łuk brwiowy (ale to tylko moje zdanie). ogólnie - bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spodobał mi się ten jasny zielony cień :) a makijaż piękny jak zawsze :)
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamawiałam wczoraj cienie i kurczę nie pomyślałam o zielonym. Przejście pomiedzy cieniami rocierasz pędzelkiem do blendowania?

    Lubię zarówno wiosne jak i lato (ale nie za upalne ;P), dwie posostałe pory roku są dla mnie zbędę. A jak świeci słończe to pewnie że chce się gdzieś wyjść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! blendowanie/rozcieranie to ta sama czynność.

      Usuń
    2. Wiem że ta sama ;) Ale nie napisałaś jaki pędzelek więc nie byłam pewna, a na YT spotkałam się z tym że rocieranie odbywało się przy użyciu innych pędzelków niż do blendowania.

      Usuń
    3. Kochaniutka, można też próbować rozcierać cień tym samym pędzelkiem co nakładasz cienie, tylko musisz go sobie obrócić tak aby był na prost powieki tzn jak kończy Ci się włosie aby jego czubek przylegał do skóry. Mam nadzieję, że jakosik mnie zrozumiałaś. A w tym wypadku użyłam klasycznego puchacza.

      Usuń
  8. O mamo, to forsycja już kwitnie?
    Makijaż - jak zawsze - przepiękny! :) Zieleń pod brwią super :) Choć ja bym się chyba nie odważyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł z cieniem zielonym pod łukiem brwiowym. Na prawdę intrygujące...

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że znalazłeś u mnie to czego szukałeś.
Będzie mi miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad.
Justyna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SHEINSIDE

Sheinside - Your Online Fashion Wardrobe