Obserwatorzy

środa, 14 sierpnia 2013

Cieliste kredki na linię wodną - porównanie






Dziś przybliżę Wam nieco moją bardzo skromną kolekcję cielistych kredek na linię wodną.
Może znajdziecie wśród nich swoją faworytkę.

Cielista kredka aplikowana na linię wodną powinna nam:
 optycznie powiększyć oko, skorygować zaczerwienienia powstałe w skutek zmęczenia oraz dodać spojrzeniu świeżości. 

Ja wcześniej będąc nowicjuszką w tym temacie zamiast kredek w odcieniu cielistym używałam białych standardowych kredek, one też dobrze zastępowały cieliste, lecz je było stosunkowo bardziej widać na linii wodnej, i ten defekt zaczął mi w końcu przeszkadzać.

Postanowiłam szukać tej idealnej...


1) My secret fast cover - up (korektor w kredce) 
cena ok 10zł
drogerie Natura


2) Oriflame kohl pencil - nude 
cena ok 19zł
katalogi Oriflame


3) Max Factor 090 natural glaze 
cena ok 25zł
drogerie Rossmann


4) Illamasqua 2H1 Vow
cena 84 zł 




1) My Secret (korektor) - służył mi świetnie jako kredka w cielistym kolorze, był to mój nowicjusz w świecie poszukiwania cielistego ołówka. Niestety jego konsystencja jest bardzo tłusta i nie pozostaje długo na linii wodnej.
Bądźmy szczerzy, czego oczekiwać po korektorze aplikowanym na linię wodną :p. Dobrze sprawdza się jako baza pod cienie.
Ocena -3/6

2) Oriflame kohl pencil - kolor kredki wręcz idealny i przypominający kolor cielisty, aplikowany na "suchą" linię wodną pozostaje w spoczynku przez  kilka godzin, lecz niestety nie cały dzień. Ja wykorzystuję jego właściwości do rozjaśniania obszaru pod łukiem brwiowym.
Ocena 4/6


3) Max Factor kohl pencik 090 - kredka w przeznaczeniu typowo do linii wodnej, lecz jest w kolorze blado różowym co wyklucza jej zastosowanie do zaczerwienionych i zmęczonych oczu. Fajnie spisuje się w ciągu dnia i stosunkowo długo utrzymuje się na oku.
Ocena 4+/6


4) Illamasqua Vow - kredka, którą nic nie jest w stanie ruszyć, ma bardzo gładka kremową strukturę co daje niepowtarzalny efekt, który utrzymuje się przez wiele wiele godzin. Stosuję ją również na do rozjaśniania obszaru pod łukiem brwiowym. Nie zmywa się i  daje super efekt otwartych oczu.
Mogę Wam szczerze oznajmić, że ta kredka staje się moim ulubieńcem za jej trwałość i efekt jaki utrzymuje się na oczach przez cały dzień, chętnie po nią sięgam w ciągu dnia oraz stosowana na klientkach daje mi pewność że zostanie tam gdzie powinna przez całą imprezę. Jedyny mankament to cena :(. 
(Przywędrowała do mnie ze sklepu www.bestmakeup.pl polski sklep oferujący kosmetyki znanych renomowanych firm.)
Ocena 5+/6
kupisz tutaj


Poniżej zdjęcie roztartych kredek po upływie ok 10 min.


Oczywiście wybór należy do Was.



A może Wy macie swoich faworytów?
Jakie kredki polecacie?




51 komentarzy :

  1. ja dopiero \'raczkuję'\ w tych tematach

    OdpowiedzUsuń
  2. wypróbowałabym najchętniej tę ostatnią, ale ta cena :(

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie 84 zl za kredkę..... pfffff. Jak na razie skusze sie chyba na max factor, bo mam najłatwiejszy dostęp póki co:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm, czyli Illamasqua chyba tylko mi pozostaje ...
    Nic mi się nie chce na linii wodnej trzymać, kredki ścierają się w ekspresowym tempie, tylko ciekawe, czy ta by wytrzymała ... Chętnie już teraz bym wypróbowała, jednak cena hamuje moje zapędy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może oczy Ci łzawią i dlatego się ścierają.

      Usuń
    2. No niestety łzawią :(
      Dlatego mię wiem, czy i Illamasqua by się utrzymała...

      Usuń
    3. hmm no kurcze nie mam takiego defektu więc ciężko mi powiedzieć, ale na tych upałach to kredka siedziała jak żadna.

      Usuń
    4. W przypływie gotówki (oby taki szybko nastąpił ;D) postaram się zakupić tą kredkę i wypróbować. Jak nie na mnie, to powinna sprawdzić się na klientkach :)

      Usuń
  5. Jak mi się Vow marzy, to nie mogę aż! Zapomniałam już o niej, a Ty mi przypomniałaś i teraz znowu będę kombinowała, pod jakim pretekstem ją zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może uda mi się wynegocjować jakąś zniżkę - dam znać :)

      Usuń
  6. Chyba skuszę się na tę ostatnią : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Polowałam na Vow w okresie promocyjnym na stronie Illamasqua, gdyż była przeceniona z 13f na 5! ale niestety się nie udało, miała zbyt wielkie wzięcie - co mnie nie dziwi. Cena standardowa troszkę odstrasza. Skusiłam się więc na Max Factor. Jest to moja pierwsza kredka na linie wodną, czarnych nie używam,bo optycznie zmniejszają i tak moje małe oczy. Jestem z niej zadowolona, gdyż utrzymuje się kilka godzin i nie podrażnia moich oczu. Jakież było moje zdziwienie,gdy po kilku godzinach po aplikacji i po godzinnej drzemce w dzień była w nienaruszonym stanie ;) także polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jaa niezła to była przecena! Też czarnych nie używam, no chyba że robię jakiś makijaż w którym muszę pokryć linię wodną czarną kredką, ale na co dzień tylko cielista.

      Usuń
  8. Na razie używam cielistej kredki z Oriflame i daje radę, chociaż szukam czegoś lepszego.
    Nie polecam za to kredek z Avonu, nabawiłam się przez nie mega czerwonych i podrażnionych oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogólnie Avonu nie lubię, a tym bardziej ich kredek...

      Usuń
  9. Ciekawe porównanie, szkoda że ta ostatnia ma taką cenę ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Poszukiwania kredki rozpczne w polsceod Inglota :D Co zakupie nie mam pojecia co mi pewnie w oko wpadnie ale 4 kusi tylko ta cena jak juz wszyscy na nia marudza to ja tez bede bo mnie na nia nie stac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak spisuje się ta z Inglot :)

      Usuń
  11. Ja jeszcze żadnej nie mam cielistej kredki podoba mi się odcień tej z oriflame a ta ostatnia to przeraża mnie jej cena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena= się jakość moim zdaniem, ale wiem nie każdego na nią stać, ja też długo bym się musiała zastanowić nad kupieniem jej.

      Usuń
  12. Ilamasqua Vow napewno będzie moja :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. z tą ostatnią kredką to coś za coś :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ..ja najbardziej zadowolona jestem z kredki Make-up Studio.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnia jak najbardziej trafia w moje gusta:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja taką kredkę kupiłam ostatnio z MySecret to jakaś nowość i spisuje się jak na razie przyzwoicie

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo ja też posiadam kredkę z Oriflame i zgodzę się z tym , że długo nie pozostaje na powiece i tak samo jak Ty stosuje ją pod łukiem brwiowym sprawdza się idealnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jej kolor jest po prostu idealny jeśli chodzi o kredki cieliste, no ale cóż nie postarali się z trwałością, cóż...oriflame :(

      Usuń
  18. Ja mam tą z Oriflame i jestem zadowolona zwłaszcza z zastosowania pod łuk brwiowy, ale i na linii wodnej trzyma się całkiem nieźle:) Niestety Illamasqua zabija mnie ceną;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Illamasqua Vow ma przepiękny kolor, ale cena jest stanowczo za wysoka. Skuszę się chyba na tą z Max Factor, bo czytałam o niej wiele dobrego.

    Mogę odradzić kredki z Essence, są zbyt miękkie i potrafią się rozpuszczać w wyższej temperaturze (np. ostatnie upały) i mają słabą trwałość...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja akurat lubię białą linię wodną, próbowałam raz z cielistą kredką, jednak wolę tą bardziej sztuczną biel.
    Widziałam też, że niektóre dziewczyny używały eyelinerów w żelu. Biały się taki znajdzie, cielistego na pewno nie, no ale... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. dziękuję Ci za link do tego sklepu! Lime Crime & Nars <3 Od dzisiaj zbieram pieniądze! :)

      Usuń
    2. nie ma za co :) a nie słyszałaś o tym sklepie jeszcze?

      Usuń
  21. Nie mam jeszcze swojego faworyta, cały czas szukam ideału:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja używam kredki Basic i jest świetna. Mam w planach też zakupić kolejna dla porównania, nie pamiętam, chyba My secret, bo widziałam w Naturze, ale to za miesiąc. bo ostatnio sporo innych rzeczy nakupowałam i muszę przystopować hehe, w planach nowa paletka Sleeka, a jeśli kojarzysz mam ich sporo i jeszcze 5 innych czeka w kolejce do kupna :P

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam kredkę z max factora i u mnie spisuje się bardzo dobrze.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. lovely blog!

    following you now via GFC.
    check out my blog, too :)

    x
    dahi

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy i przydatny wpis!

    Mnie wszystko na linii wodnej podrażnia oko, ale podoba mi się jasna linia w makijażach.

    OdpowiedzUsuń
  26. własnie musze zaopatrzyć się w cielista kredkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena ostatniej trochę straszy, ale myślę, że kiedyś się skuszę i wypróbuję... :)
    http://colorfulmadworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. hmm zawsze uzywalam bialej kredki... mzoe tez powinnam to wkoncu zmeinic :D. Mocno zachecona jutro lece do sklepu i bede testowac ;) zapewne max factora bo najszybciej znajde :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używam kredek z Oriflame i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szukałam wpisu na ten temat :)
    Dzięki Tobie wiem, co będzie moim ulubieńcem :D


    Dziękuje :)
    Pozdrawiam Nowa Blogowiczka
    Ola!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uwielbiam cielistą kredkę z Yves Rocher ;) pierwszą kupiłam we Francji. Obecną już w Polsce, bo właśnie "kończę" drugą :) dla mnie jest po prostu niezastąpiona!

    OdpowiedzUsuń
  32. No tak... Illamasqua jest najlepsza z tego co czytam, ale cena również jest najlepsza a zarazem powalająca :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Trochę obawiałabym się nakładać korektor na linię wodną. :) Sama używam My secret satin kohl w odcieniu 19 nude, kosztuje grosze, ale niestety nie utrzymuje się długo na linii wodnej. Dlatego szukam swojego "ideału". :) Chociaż wolałabym, żeby nie kosztował majątku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kończę swoją Illamasqua, nie podzielam niestety zachwytów nad nią. Jest sucha, drapiąca, zupełnie nie kremowa i bardzo ciężko jest uzyskać nią kolor na linii wodnej. Wg mnie Paese jest o kilka klas lepsza. Szukam nadal idealnej.

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że znalazłeś u mnie to czego szukałeś.
Będzie mi miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad.
Justyna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SHEINSIDE

Sheinside - Your Online Fashion Wardrobe