Obserwatorzy

poniedziałek, 21 października 2013

Podkłady Pierre Rene - SKIN BALANCE

AKTUALIZACJA ODCIENI

ta mina, to tylko pozory....:)


Dziś recenzja podkładów Pierre Rene - SKIN BALANCE

W swym kuferku miałam dwa odcienie tych podkładów, a z racji tego, że zostałam ambasadorką marki PR - otrzymałam kolejne dwa. Przybliżę Wam zatem ich działanie.

Od producenta:
Wodoodporny podkład kryjący.
Maskuje wszelkie niedoskonałości cery.
Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność.
Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje do 12H.
Po aplikacji skóra staje się promienna i wygląda na młodszą.
Luksusowa formuła zawiera kompleks napinający skórę, ekstrakty roślinne i witaminy.
Pojemność: 30ml
Termin przydatności po otwarciu: 12 miesięcy


Opakowanie: podkład zamknięty w klasycznym szklanym opakowaniu, z dozownikiem w formie pompki. Pojemność 30ml 


Konsystencja i krycie: podkład jest bardzo kremowy, łatwo się rozprowadza, nie robi plam. Po nałożeniu na twarz może wydawać się zbyt mokry, ale to oznacza, że potrzebuje dłuższą chwilkę, aby się wchłonął, zalecam równiez przypudrować ga cienjką warstwą pudru by zmatowić i utrwalić go na twarzy.
 W porównaniu do podkładu Revlon Colorstay - ten dłużej zastyga na twarzy, co daje dłuższy czas na idealną aplikację, co może być istotne dla osób mniej wprawionych. Intensywnie kryje widoczne mankamenty, idealny dla skóry trądzikowej.

Trwałość:  produkt jest bardzo trwały. Wytrzymuje wiele godzin, jeśli oczywiście nie wycieramy zbyt intensywnie niczym twarzy. Jest wodoodporny. Kilka razy zdarzyło mi się wyjść z nim na twarzy na deszcz i nie spłynął mi, ani nie powstały żadne smugi. Jednak dzięki temu, że jest taki trwały i wodoodporny, trzeba chwilkę dłużej poświęcić, żeby go dokładnie zmyć przy demakijażu. 
Nie zapycha porów i nie powoduje reakcji alergicznych.

Kolory: 21 porcelain, 22 light beige, 23 nude, 24 beige, 25 natural, 26 bronze. + 20  champage
Ja posiadam cztery odcienie podane poniżej na zdjęciu.

swatche:

NOWOŚĆ nr 20 champage - najjaśniejszy w gamie kolorystycznej Pierre Rene, kolor idealny dla jasnych karnacji . Podkład w swym pigmencie posiada żółty odcień (nie różowy). Zapewne znajdzie wiele miłośników wśród "bladolicych" 
Skład bez zmian w porównaniu do swych sióstr.


Dostępność i cena: Podkład możemy zakupić bezpośrednio ze strony producenta: Pierre Rene, bądź z drogeriach Natura. Jego cena waha się w granicach 20-22zł

Podkład zawiera:
ekstrakt z zielonej herbaty - CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT
ekstrakt z ogórka - CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT EXTRACT
witaminę E - TOCOPHERYL ACETATE
mikę, która jest minerałem - MICA


Podsumowanie: jest to bardzo dobry produkt za rozsądną cenę. Jeśli nie miałyście okazji go wypróbować, a szukacie czegoś trwałego i mocno kryjącego, to uważam, że to będzie dobry wybór. Polecam go do cery tłustej i mieszanej. Nie testowałam go pod kątem skóry suchej czy wrażliwej, więc nie wiem jaki dałby efekt. 



Miałyście? testowałyście?
Jestem ciekawa Waszych opinii. 




77 komentarzy :

  1. Wlasnie musze dokupic Revlona, a Ty mnie tu kusisz tym podkladem ...
    Wiec pojawia sie pytanie czy kryje tak samo jak revlon ?
    Dla mnie to mega istotne, bo potrzebuje ogromnego krycia, a szkoda mi kupic podklad ktorego uzywac nie bede.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kryje ciut lepiej od revlona, i wart jest chociażby przetestowania!

      Usuń
    2. No i mnie namowilas :P
      Mam tylko nadzieje ze naj jasniejszy bedzie dla mnie dobry, a jak nie jakos sobie dam rade :)

      Usuń
    3. A ja się skusiłam zamówiłam najjaśniejszy i nie tylko to, bo wyprzedaż mają fajną aktualnie :)

      Usuń
    4. nowy odcien wyglada mega zachecajaco !
      Zlaszcza ze ostatnio zbladlam i Revlon jest za ciemny dla mnie o caly ton :/

      Usuń
  2. Jak do tłustej i mieszanej to chętnie wypróbuję:) Latem nie ma tragedii ale moja buzia jesienią przeżywa trudne chwile, nie wiem czy się przestawia na niższe temperatury czy to ogrzewanie w pomieszczeniach jej tak szkodzi:( Widzę że te podkłady mają bardzo fajną zróżnicowaną kolorystykę więc chyba nie będzie problemu z dobraniem odcienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną był taki przypadek, że kiedyś będąc w urzędzie i stojąc w kolejce, byłam tak zaintrygowana cerą dziewczyny stojącej obok mnie, że zapytałam się jaki ma podkład na buzi, ku mojemu zdziwieniu odpowiedziała że skin balance od PR - od tego momentu zaczęła się moja przygoda z tymi podkładami :)

      Usuń
  3. Nie wiem czemu, ale do tej pory byłam sceptycznie nastawiona do tej firmy. A tu kurcze okazuje się, że to może być naprawdę świetny podkład w niskiej cenie :) oj bardzo chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i uwielbiam!! Liczę tylko po cichu, ze stworzą jeszcze jaśniejszy odcień od 21, bo jednak nie jest tak jasny jak na zdjęciu promocyjnym ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale trochę obawiam się sprawdzić go na sobie, zwłaszcza, że posiadam cerę suchą i tłustą.
    Kumpela posiada cerę tłustą, ale na niej ten podkład nie sprawdził się, szybko się ulotnił :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i uwielbiam! A jeszcze pytanko wydaje mi się czy 25 jest jaśniejszy od 21, na zdjęciu tak wygląda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie 25 ma taki kolor jak na zdjęciu, co kompletnie nie psuje do harmonogramu kolorystycznego :/

      Usuń
    2. kupiłam nr 25 i niestety mi nie pasuje, bardzo ciemny.

      Usuń
  7. Dostałam go do testów od pewnej drogerii ale niestety nie zapytali się o odcień i dostałam najciemniejszy z możliwych, którego nie dało się przetestować ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy post :) bo juz wiem jaki podkład wybrać :P żeby trafić na odpowiedni odcień do skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi kusząco, tylko ciekawe czy znajdę wśród nich odpowiedni odcień...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam i jest genialny, ale wkurzam się, bo wybierałam w sklepie kolor i był dobry, a jak go teraz w domu używam, to jest zbyt różowy... ;(((

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... Czyli 25 jest zdecydowanie jaśniejszy niż 22?
    A ja właśnie skłaniałam się w kierunku 22 lub 21, ale obawiałam się, że 21 może być za jasny i chciałam raczej brać 22. A tu widzę, że on ciemny jest... Chyba ktoś pomylił się przy dobieraniu nazw do kolorów. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, 22 ma w sobie pigment różu, a 25 brązu. Zależy czy opalasz się na różowo czy na brązowo bo przy wyborze jednego z tych dwóch ma to znaczenie. Sama się zdziwiłam temu swatchowi i dokładnie sprawdzałam czy prawidłowo nałożyłam odcienie, ale jest ok.

      Usuń
    2. Opalam się na brązowo, ale w sezonie jesienno-zimowym jestem bladzioch. ;)
      Czyli radziłabyś jednak skłaniać się ku 25 ? Bo porcelanowy to już chyba będzie bardzo jasny.

      Usuń
    3. A tak poza tym czy miałaś styczność z podkładami Max Factor Lasting Perfomance??
      Jeśli tak to czy mogłabyś powiedzieć mi które z tych jaśniejszych odcieni nie ma w sobie różowych pigmentów ? Ja się na tym kompletnie nie znam i przeważnie mam spory problem z doborem kolory. A właśnie chciałam przetestować i ten Pierre Rene i Max Factor.

      Usuń
    4. oh moje marzenie miec w kolrze beige :) recenzja jest swietna marzy mi sie juz tym bardzie ze jestm na ostatnich kroplach mojego starego

      Usuń
  12. ciekawe czy ten porcelanowy jest taki mega mega mega jasny :D bo jeśli tak to dla mnie idealny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo jasną cerę a porcelin i tak jest dla mnie deczko za ciemny od 150 Revlon CS jest ciemniejszy , bardziej wpada w pomarańczowe tony. Choć przyznam że lepiej się spisuje na twarzy od revlon. Zawsze możesz go mieszać ja jestem zadowolona. Aha a jak nałożę na niego puder ben nye (fair) to jest "nie do zdarcia" świetnie się trzyma cały dzień przy mojej tłustej cerze gdzie revlon świecił się po 2- 3 godzinach.

      Usuń
  13. Wiele dobrego słyszałam o tym produkcie. Z chęcią bym przetestowała ten podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kupiłam go jakiś czas temu, totalnie w ciemno. I muszę powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolona. Bo ładnie kryje, dobrze się rozprowadza. Buzia jest po nim ładnie wygładzona. Zdecydowania kupię go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie wydaje się być całkiem fajnym produktem, kusi mnie to że ma dobre krycie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie chciałam go przetestować pod kątem skóry suchej, bo polecało mi go już parę osób, ale wszystkie panie miały skórę mieszaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam cerę suchą i jestem z niego bardzo zadowolona. Mam numerek 24, który już teraz jest za ciemny i zastanawiam się nad wyborem jaśniejszego z tej samej firmy

    OdpowiedzUsuń
  18. 25 natural będzie mój :) Serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam ten podkład i dla mnie jest totalnym bublem. Wiem, że nie wszystko dla każdego, ale ten podkład nie spełnia swoich zadań. Ok ładnie kryje, fajnie się rozprowadza, długo utrzymuje się na twarzy, ale... już po 2 h skóra wydziela sebum, a twarz niesamowicie się świeci. Podkład mam od ponad pół roku i testowałam go w różnych zestawieniach. Z kremem pod, bez kremu, z 3 różnymi pudrami sypkimi, wklepanymi , wciśniętymi w skórę, tylko przyprószone pędzlem. Nakładałam palcami, pędzlem, gąbeczką no nic..nic nie pomagało efekt taki sam. Moja mieszana cera się z nim bardzoooo nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana, super recenzja! Bardzo rzetelna i naprawdę chyba się skuszę na ten podkład. Zaintrygowało mnie tylko jedno zdanie, bo nie wiem, o co chodzi: "Wspomniane ekstrakty roslinne i witaminy niestety nie istnieją w tym podkładzie." ??? Czy to znaczy, że producent ściemnił ze składem na opakowaniu, czy jak? Czy ja coś opacznie przeczytałam albo zrozumiałam? :P
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent zapewnia, że takowe posiada, lecz w składzie produktu nie doszukalam się ani słowa na ten temat :(

      Usuń
    2. Kochani! Nie podawalibyśmy właściwości produktu, gdyby takich nie zawierał.
      Podkład Skin Balance zawiera:
      * ekstrakt z zielonej herbaty - CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT
      * ekstrakt z ogórka - CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT EXTRACT
      * witaminę E - TOCOPHERYL ACETATE ,

      Usuń
  21. Muszę go wypróbować! Tylko nie wiem co zrobić jak ten 21 porcelain będzie dla mnie za ciemny. :c

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm chyba potrzebowalabym 21;p wyglada zachecajaco:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę tak dobrze kryje? Chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam chętkę na ten podkład...ciekawe czy będzie na pewno w drogerii natura, bo nie widziałam stoiska PR, ale jak będę przy okazji to zwrócę uwagę...Kolorystyka rzeczywiście lekko pokręcona...ja potrzebuję podkładu z nutą żółci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ha ha! Ładnie to tak robić mnie w balona ? :D
    A który podkład bardziej polecasz - Pierre Rene czy Catrice?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciężko jest mi powiedzieć :p, ale ostatnim czasem chyba częściej sięgam po PR :) konsystencja bardziej mi odpowiada.

      Usuń
  26. Ciekawe! Ja mam cerę normalną w kierunku suchej. Ciekawe jak u mnie by się sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli w kierunku do suchej to na pewno sprawdzi się świetnie :)

      Usuń
  27. Ja mam normalną, w kierunku suchej, ze skłonnością do okresowych wariacji. Ciekawe jakby u mnie się spisał, bo kolorek już sobie dla siebie wybrałam, po Twoich swatch'ach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmm kusi mnie kupno tego podkładu ale sama nie wiem czy warty jest tego żeby był 15 w półce;p Zakupoholizm jest tragiczny;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he to zużyj te co czekają w kolejce i dopiero biegnij po nowy. Pamiętaj o terminie ważności otwartego podkładu. :)

      Usuń
  29. Tak się zastanawiałam już nad nim, po twojej recenzji na pewno go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam, ale ja mam bzika na punkcie dokładnego dobierania kolorów i lubię mieć większy wybór odcieni.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czyli 25 jest jaśniejszy od 22? Ale to nadal żółta tonacja? Nie ma w nim różowego pigmentu? Z góry dzięki za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. niedługo mój Revlon też się kończy, a recenzje tego podkładu i TA cena są kuszące. A co mogłabyś powiedzieć na temat składu?

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdecydowałam się wypróbować. Jutro idę na polowanie do Natury i wezmę próbkę. Myślę, że jeśli dobrze kryje trądzik to zakryje też naczynka, co jest moim utrapieniem. Sprawdzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam uzywam i jestem bardzo zadowolona ! Dobrze kryje.

    OdpowiedzUsuń
  35. Też go mam i też pisałam recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za tak solidną recenzję od roku czaję się by go kupić i chyba jutro to nastąpi! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. oOooo... bardzo przydatna recenzja.. dziękuję za nią! ostatnio wiele się czyta i słyszy w internecie na temat tej marki... w moim mieście nie mogłam znaleźć sklepu z tą marką więc bardzo fajnie że mają sklep internetowy... pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam odcień 21 ale oddałam mamie bo jest zbyt ciemny. Teraz chcę kupić ten nr 20 ale nigdzie w sklepach go nie znalazłam :/

    OdpowiedzUsuń
  39. właśnie testuję. Odcień porcelanowy jest dla mnie teraz odpowiedni- choć mam śniadą cerę. Dobrze, że stworzyli ten kolor nr 20, bo odcienie były bardzo ciemne i osoby o jasnej karnacji miały problem. Moje pierwsze odczucia- pozytywne. Lepsze wykończenie niż Revlon CS- takie satynowe i z pewnością podkład lepiej matuje niż RCS !!!! nie potrzeba pudru zaraz po nałożeniu, z Revlonem jednak puder w strefie T był potrzebny. Mat trzyma się dłużej, bardziej. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  40. a jak z matowieniem, bo na tym najbardziej mi zależy... ?

    OdpowiedzUsuń
  41. w koncu!! w koncu odcien dla mnie:D
    dzieki za post!:*

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurcze już się ucieszyłam że go kupię bo tak dziewczyny zachwalają i wreszcie się jasny odcień pojawił a tu...strasznie żółty się wydaje a ja mam raczej odcień skóry z różowymi tonami. Nada się?nie będę wyglądać jakbym siusiała pod wiatr ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że powstał nowy odcień - champage i na pewno w przyszłym tygodniu kupię ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przeczytałam Twoją recenzję i ze wszystkim mogę się zgodzić prócz tego że "nie powoduje reakcji alergicznych" , otóż powoduje. Sama kupiłam go zupełnie niedawno skuszona marką i recenzjami, niestety mnie uczula i to bardzo. łzy lecą jakbym się cebula smarowała. Strasznie żałuję bo ogólnie jest spoko, tylko nie dla mnie, więc wyląduje w koszu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo mi przykro, że Cię rozczarowałam moją opinią na temat reakcji alergicznych. Kurcze moja siostra jest typowym królikiem doświadczalnym jeśli chodzi o alergię, i to jedyny podkład którego używa non stop i nie wywołuje u niej żadnych podrażnień itp. Może coś pokombinowali ze składem...

      Usuń
  45. Mam używam i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witajcie mam podkład skin ballance który mi się kończy a nie mam pudełka z numerem tonacji... czy na flakoniku jest nr ten na spodzie?

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że znalazłeś u mnie to czego szukałeś.
Będzie mi miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad.
Justyna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.

SHEINSIDE

Sheinside - Your Online Fashion Wardrobe