Obserwatorzy

poniedziałek, 3 lutego 2014

Velour Lashes - model Whispie Me Away



Zapraszam na recenzje rzęs z norek Velour Lashes
-Wispie Me Away-

Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż żadne zwierze nie ucierpiało przy przy produkcji tych rzęs. Niedoinformowanie może prowadzić do masowego nieporozumienia ;)


Rzęsy uzyskiwane są poprzez wyczesywanie futra norek - zwierzęta te gubią futro dwa razy w roku.
Po wyczesaniu futro jest sterylizowane - pozbawia ich to właściwości uczulających, następie są farbowane na czarno. 
Kolejny etap produkcji rzęs odbywa się ręcznie (!!!), aby wyglądały naturalnie i miały specyficzny naturalny kształt. Dlatego nigdy nie trafimy na dwa takie same modele, będą miały zbliżony kształt i długość lecz ułożenie włosków zawsze będzie inne.




Uważam, że jest to niesamowicie naturalny w wykonaniu i naturalnie wyglądający model - nie wygląda ostentacyjnie i przytłaczająco. Ma delikatnie dłuższe rzęsy w zewnętrznym kąciku, przy czym całość zachowuje bardzo delikatny efekt.


przed


po


Jakość:  rzęsy są wykonywane w 100% z futra norek, żadne sztuczne rzęsy nie dadzą Wam takiej naturalności po ich przyklejeniu. Futro jest grubsze u nasady i zwęża się ku końcowi, nasze własne rzęsy są tej samej struktury i to tworzy spektakularnie naturalny efekt. Rzęsy tworzone są ręcznie na bawełnianym elastycznym pasku. Są bardzo lekkie, nie obciążają oka i są świetnie wyprofilowane.


Trwałość: jeśli będziecie o nie dbać - za każdym razem chować do pudełeczka (by kurz się na nich nie osiadał), nie będziecie  pokrywać ich maskarą oraz będziecie pilnować by po ich ściągnięciu usuwać pozostałości z kleju - to gwarantuję, że będą Wam one służyć i służyć. Spotkałam się z opinią, że można je przyklejać do 25 razy, mnie się wydaje, że nawet i więcej. Ja swoje użyłam już ok 14 razy i nadal wyglądają jak nowe (!!!).




Moja opinia: szczerze Wam powiem tak: rzęsy mnie totalnie urzekły (!!!). Są nieodzownym elementem mojego wyjścia "do ludzi", zakładam je bardzo bardzo często, bo bardzo je polubiłam za ten efekt naturalności i wygodę w noszeniu. Zdaje sobie sprawę, że cena Was trochę zniechęci, ale uważam, że odczucia dotyczące ceny zależą od indywidualnych priorytetów każdego z nas. Zakupione raz starczą na naprawdę bardzo bardzo długo! Polecam szczególnie tegorocznym Pannom Młodym, które przede wszystkim powinny czuć się naturalnie w tym ważnym dniu :)

Cena regularna rzęs waha się od 30-50$, a na przesyłkę musimy czekać ok 2-4 tygodni...

 Na szczęście możemy pominąć kupowanie ich za granicą :)
Jedyny Polski sklep jaki ma je w asortymencie to: bestmakeup.pl

Model Wispie Me Away znajdziecie tutaj

I jak Wam się podobają?





58 komentarzy :

  1. Wyglądają świetnie. Bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, cena powala:/ Efekt zaiste przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudownie delikatnie pomalowane oczka mega! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają świetnie! szkoda, że cena taka wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  5. No to jestem pod wielkim wrazeniem. Nie sądziłam, że sztuczne rzęsy mozna zrobić z naturalnego futra i to norek :D No i przy okazji jak fajnie mozna wykorzystac to, co zwierzetom się nie przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na prawde mega naturalne,bardzo Ci ładnie,szkoda ze takie drogie,ale bede miala je na uwadze dzięki Tobie ,dziękuje :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, dają niesamowity, mega naturalny efekt! Plus za bezpieczeństwo zwierzaków :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Co masz na ustach kochana :)?

    OdpowiedzUsuń
  9. tegorocznym Pannom Młodym :) Nie poprawiam złośliwie, jestem polonistką i mam taki fetysz :P Makijaże tworzysz bardzo efektowne, niejedna kosmetyczka z gabinetu mogłaby się schować, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu zdarzyć się może :) już poprawiam

      Usuń
    2. Wiem, że może. Jak to mówią, nie myli się tylko ten, co nic nie robi :))

      Usuń
  10. Wyczesywanie często jest robione w sposób niedelikatny, więc nie byłabym taka pewna czy nie ucierpiało przy tym żadne zwierzę. Już fakt, że jest przetrzymywane w klatce, żeby wyprodukować takie rzęsy generuje u niego cierpienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę generować w Twoje uprzedzenie względem pozyskiwania rzęs.

      Usuń
    2. Jestem przeciwna cierpieniu zwierząt ale... bez przesady!

      Usuń
    3. To nie są żadne uprzedzenia, a po prostu fakty :) Wystarczy trochę się zgłębić w temat, żeby wiedzieć jak wygląda pozyskiwanie włosia do pędzli, rzęs, itp. To, że zwierzę nie ginie nie znaczy, że nie cierpi.

      Usuń
  11. Uwielbiam Ardell Demi Wispies;* ale mam nadzieję że uda mi się kiedyś tego modelu spróbować;) wyglądają przecudnie ale na chwilę obecną zostaję przy ardelkach....ale będę odkładać;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow! pięknie sie prezentuja ; )

    http://gotta-dash.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie i naturalnie się prezentują i aż na tyle razy starczają to naprawdę warto zainwestować w tak porządne rzęski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o matko, są naprawdę cudne! zakochałam się :)
    no, ale cenowo nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiscie bardzo naturalny efekt, ale niestety troszku duzo, chociaz moze i ma to przełozenie na dlugosc uzytkowania ale jednak od razu tyle wydac to troszkou sporo ;c

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, efekt przepiękny, cudne masz oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglądają rzeczywiście bardzo naturalnie! mogłas dla porównania dać od razu zdjęcie bez tych rzęs

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają jak Twoje własne. Są warte swojej ceny, ręczna robota zawsze jest w cenie. Chyba zacznę zbierać kasę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czerwone usta są wspaniałe! Rzęsy wyglądają naprawdę świetnie! cena obłędna ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie wyglądają i mimo, że nigdy nie nosiłam sztucznych rzes to mam ochotę je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzeczywiście wyglądają bardzo naturalnie :*
    podoba mi się ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ah gdyby nie ta cena...Pięknie wyglądasz, ten kolor szminki idealnie do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. efekt powalający, pięknie wyglądają;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Makijaz mega!! Ja uwielbiam się tak malować na codzień zawsze czarna kreska jedynie usta delikatniej ;). A rzęsy są piękne wygladaja bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakochałam się, przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczne rzęski ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z tego co mówisz to chyba naprawdę są fantastyczne! Jednak nie dla mnie tyle wydawać na rzęski ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. rzęsy świetne faktycznie wyglądają bardzo naturalnie ;) jednak ja nie potrzebuję zostałam obdarzona naturalnie długimi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny efekt. Bardzo naturalny. Norki to jednak sympatyczne zwierzątka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądają cudownie i bardzo naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. boski blog zapraszam na moj początkujący blog kosmetykabyhonka.blogspot.com :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. podziwiam ja jakoś nie miałabym cierpliwości...

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz częściej myślę o stosowaniu sztucznych rzęs i patrząc na Twoje efekty chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wyglądają cudnie, wręcz idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. wyglądają świetnie, tylko od razu pomyślałam o sobie i tej mojej nieporadności w stosowaniu takich rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyglądają mega naturalnie!!! śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pieknie. Bardzo ci pasuje w tej czerwonej szpince. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowne i wyglądają bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Rzesy sa przecudne!!! Zakupilam je od razu jak zobaczylam efekt u Ciebie. Jestem zauroczona jakoscia i przepieknym pudeleczkiem. Napewno czesto bede goscic na moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
  40. Efekt rzęs oczywiście boski! Ale jeszcze usta przykuły moją uwagę. Bardzo ładny kolor szminki !

    OdpowiedzUsuń
  41. wow! niesamowicie naturalny, a zarazem spektakularny wygląd! :) urzekły mnie bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzęsy świetne! ale strasznie urzekł mnie cień, który masz na powiece. Opowiesz o nim coś więcej?? I przede wszystkim napisz jaki to cień!! Pozdrawiam cieplutko, czekam niecierpliwie na informację na jego temat!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten złoty połyskujący cień to Catrice "talk like An Egyptioan" nr 420 :)

      Usuń

Mam nadzieję, że znalazłeś u mnie to czego szukałeś.
Będzie mi miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad.
Justyna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SHEINSIDE

Sheinside - Your Online Fashion Wardrobe